NaviExpert – Mobilna mapa Polski w telefonie za darmo! Elastyczne NaviPlany!
Producent systemów nawigacyjnych NaviExpert udostępnił całkowicie za darmo możliwość przeglądania mobilnej mapy Polski. Warunkiem jest posiadanie telefonu kompatybilnego z systemem NaviExpert.
Korzystając z darmowej mapy Polski masz możliwość:
- wyszukać interesujące miejsca tzw. POI (ponad 180 tys. interesujących miejsc),
- lokalizować fotoradary, miejsca częstych kontroli drogowych oraz remonty,
- wysyłać punkty GPS do znajomych i bliskich,
Mobilna mapa Polski w telefonie daje możliwość szybkiej i precyzyjnej lokalizacji miejsc, adresów, pozyskania szczegółowych informacji o POI oraz wygodniej komunikacji SMS. Wystarczy pobrać mapę na telefon ze strony producenta.
To doskonała okazja aby sprawdzić w działaniu system NaviExpert. Oczywiście mobilna mapa Polski nie posiada pełnej funkcjonalności systemu nawigacji, ale korzystanie z aplikacji może udzielić odpowiedzi na pytanie: czy warto kupić pełny system nawigacji do mojego telefonu?
Bardzo wygodnym i zarazem ekonomicznym rozwiązaniem są abonamenty NaviPlan. Oprócz możliwości zakupu systemu nawigacji do telefonu na 12, a nawet 24 miesiące, istnieje możliwość wykupienia abonamentu na krótszy okres czasu – dokładnie taki jaki potrzebujemy, np. na okres wakacji lub podróży. NaviExpert przygotował abonamenty trwające 1 miesiąc, 4 dni a nawet 24h. Warto dodać że pakiety można dowolnie ze sobą zestawiać i dublować, np. 2 x NaviPlan na 4 dni – w sumie będziemy mieli abonament ważny 8 dni.
Dzięki tak elastycznemu rozwiązaniu znacznie zwiększa się dostępność systemu nawigacyjnego. Koszt abonamentu na 24 h na teren Polski, czyli przeciętnie na jedną trasę wynosi zaledwie 3 zł. Tak więc nie trzeba wydawać minimum 300 zł na urządzenie nawigacyjne z zainstalowaną mapą. Owszem, większość dedykowanych urządzeń ma znacznie większy ekran niż telefon, ale trzeba pamiętać, że mapę która jest w nim zainstalowana, aby była wydajna, również trzeba aktualizować kupując odpowiedni abonament.
Jesteś zdecydowany za zakup pełnej nawigacji? Możesz kupić dowolny abonament NaviPlan przez sklep.
Warszawski test nawigacji – NaviExpert pokonał TomToma, Automapę i Nokia Maps
Pod koniec 2008 roku został przeprowadzony test popularnych nawigacji w warunkach bojowych (ulicznych) w którymi NaviExpert pokonał konkurentów. Poniżej przypominamy to wydarzenie za producentem – NaviExpert.
- Pod. rys. Ze wszystkich nawigacji GPS — NaviExpert uzyskał najniższy czas przejazdu w warunkach warszawskich korków samochodowych. Było to możliwe za sprawą technologii Community Traffic™.
Po pięciu dniach zmagań i pokonaniu dziesięciu długich tras po Warszawie NaviExpert dzięki technologii Community Traffic™ dojechał do celu jako pierwszy z czasem 205 min, pokonując TomToma XL o 22 min (11%) i deklasując: Automapę 5.1.1 o 56 minut (27%) i Nokię Maps o 71 minut (35%).
Test Antyradia i magazynu Chip był prawdopodobnie pierwszym obiektywnym, tj. opartym na pomiarach czasu jazdy, a nie subiektywnych opiniach, testem nawigacji w Polsce. Testowane były cztery nawigacje TomTom XL – urządzenie dedykowane do nawigacji, NaviExpert na telefonie Sony Ericsson C702, Nokia Maps na telefonie Nokia N95 i Automapa na telefonie HTC P3470.
Każdego dnia czterej kierowcy musieli dojechać z punktu startowego do docelowego, przejeżdżając po drodze przez jeden punkt pośredni, kierując się wskazaniami jednej z nawigacji. Zwycięzcą miała zostać nawigacja, która najszybciej doprowadzi do punktu docelowego. Nad obiektywnym przebiegiem całego testu czuwali dziennikarze z laboratorium Chip. Przez kolejne dni każdy z kierowców korzystał z innej nawigacji.
Test był na bieżąco transmitowany i komentowany na antenie Antyradia, m.in. w programie Antymotolista Joanny (uczestniczka testu) i Włodzimierza Zientarskich.
Choć pierwszego dnia TomTom wygrał z przewagą 1 min nad NaviExpertem byliśmy przekonani, że dzięki technologii Community Traffic, końcowe zmagania zakończą się naszym sukcesem. Rzeczywiście w kolejnych dniach, każdy z kierowców jeżdżąc z NaviExprtem dojeżdżał do celu najszybciej.
Musimy przyznać, że zaskoczyła nas przewaga uzyskana nad Automapą (27%) i Nokią Maps (35%). Na podstawie licznych prowadzonych przez nas testów spodziewalibyśmy się raczej różnic rzędu 10-20%. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że trasy do testu były wybierane w głosowaniu słuchaczy Antyradia i czytelników magazynu Chip, którzy preferowali trudne trasy, dla których wybór drogi jazdy nie był jednoznaczny. Faktycznie żadnego dnia, żadne dwie nawigacji nie prowadziły dokładnie tą samą trasą.
Gratujemy jednocześnie firmie TomTom drugiego miejsca, tym bardziej, że jeszcze po trzech dniach strata TomToma XL była minimalna.
Źródło: NaviExpert.plKlawiatura ekranowa – czy jest potrzebna?
Dla wszystkich użytkowników telefonów z ekranami dotykowymi oczywiście odpowiedź na zadane w tytule posta pytanie brzmi – Tak. Bo jak inaczej napisać jakikolwiek tekst (choćby sms).
Praktycznie każdy system operacyjny sterowany za pomocą dotyku zawiera wbudowaną aplikację pozwalającą na wprowadzanie treści. W wielu aplikacjach użytkowych takie funkcje są po prostu niezbędne.
Trzeba przy tym pamiętać, że język polski zawiera znaki dialektyczne przez które pisanie na wszelkich urządzeniach jest nieco trudniejsze niż np. używając języka angielskiego. Pomijając układ, to jednak części liter dla języka polskiego po prostu na klawiaturach nie ma.
Najczęściej jest tak, że jeśli w telefonie mamy zainstalowany system operacyjny w polskiej wersji językowej, to klawiatura ekranowa będzie zawierała dodatkowy klawisz „Alt” dzięki któremu możemy we wszystkich wymagających tego sytuacjach pisać polskie znaki. Są oczywiście przypadki w których kupimy telefon z innego źródła niż operator (sklepy, aukcje itp.) i wówczas może z tym być problem. Również tzw. topowe modele telefonów i/lub topowe wersje systemów operacyjnych mogą jeszcze nie mieć opracowanych polskich znaków.
Poczynając od wspomnianych już smsów, pisania e-maili, poprzez korzystanie z oprogramowania biurowego (notatniki, edytory tekstu), przeglądania zasobów internetu (przeglądarki internetowe), a kończąc na słownikach.
Dodać należy w tym miejscu, że niektóre aplikacje użytkowe mają „na wszelki wypadek” zaimplementowany moduł klawiatury ekranowej (np. Opera Mini), a inne mogą korzystać z dowolnej aplikacji do pisania (systemowej, alternatywnej).
Będąc przy aplikacjach alternatywnych i odnosząc się do e-maili użytkowników systemu Windows Mobile, którzy pytają o klawiatury dotykowe wygodniejsze w sposobie pisania niż wbudowany program w WM, warto wspomnieć o jednej aplikacji, którą oczywiście można znaleźć w sklepie. Mowa o aplikacji SPB Keyboard dla Windows Mobile. Przybliżony koszt tej aplikacji (zależny od kursu USD) to ok. 60 zł.
SPB Keyboard dla Windows Mobile można oczywiście za darmo testować. Wystarczy pobrać plik CAB lub EXE i zainstalować w telefonie. Poniżej możńa obejrzeć film przygotowany przez producenta – SPB Software, prezentujący możliwości aplikacji. Film jest anglojęzyczny.
Przy okazji tego tematu, należy wspomnieć dodatkowo o słownikach SlovoEd. Otóż w paczce instalacyjnej słowników SlovoEd jest zamieszczona dodatkowo 14 dniowa wersja próbna klawiatury ekranowej InterKey z obsługą polskich znaków. Jest to jednak oddzielna aplikacja, którą producent – Paragon Software sprzedaje oddzielnie. W sklepowym katalogu tej aplikacji nie ma ale istnieje możliwość dostarczenia klucza na indywidualne życzenie, a przybliżony koszta dla Windows Mobile to 76 zł. Oczywiście aplikacje można odinstalować i korzystać systemowej klawiatury, lub choćby wspomnianej SPB Keyboard.
Pomoc w nauce języków obcych – Moduły dźwiękowe dla słownika SlovoEd
Od dawna znana i doceniana ze względu na wysoką skuteczność jest metoda nauki języków obcych polegająca na słuchaniu lekcji i dla utrwalenia efektu, powtarzania słów lektora. Jeszcze lepsze efekty można osiągnąć wówczas, gdy lekcja dotyczy tego co aktualnie robimy, gdzie się znajdujemy itd. czyli kiedy jej temat jest do nas dopasowany indywidualnie.
Tym tropem poszli programiści Paragon Software, tworząc serię dodatków ułatwiających korzystanie ze słowników językowych w telefonach komórkowych. Można powiedzieć, że telefon przejął dziś funkcję walkmana z dawnych czasów. Jako urządzenie, aparat telefoniczny posiada wszystkie niezbędne funkcje aby stać się doskonałą pomocą dydaktyczną w nauce. Oczywiście nie ogranicza się to tylko do języków obcych, ale dziś skupimy się właśnie na nich, dając próbkę możliwości aplikacji, która zyskuje coraz większą popularność na polskim rynku.
Mowa o modułach dźwiękowych dla słowników SlovoEd. Przykład zostanie oparty o aplikacje przeznaczone dla platformy Windows Mobile. Koniecznie trzeba nadmienić, że moduły dźwiękowe są opcjonalnym dodatkiem do słowników SlovoEd. Oznacza to, że dodatkowy moduł rozszerza funkcjonalność słownika, powodując, że z bazowej aplikacji możemy uzyskać znacznie więcej, niż jej pierwotne przeznaczenie. Sam moduł dźwiękowy nie może jednak działać bez zainstalowanego słownika.
Poniżej próbki tłumaczeń,w 7 podstawowych językach, które można odsłuchać:
Oczywiście zastosowanie modułów dźwiękowych nie musi ograniczać się do funkcji pomocy dydaktycznej w nauce języka obcego, lub też poprawianiu swojej wymowy. Aplikacja przyda się wszędzie tam gdzie niezbędna jest poprawna znajomość języków obcych.
Moduły dźwiękowe występują, podobnie jak same słowniki SlovoEd w trzech wersjach, które różnią się od siebie zasobem słów oraz zajmowaną pamięcią w telefonie: Deluxe (50,000 słów), Classic (20,000 słów) i Compact (10,000 słów). Ze względu na szerokość zagadnienia nie wszystkie wersje dla każdego języka są dostępne, jak i nie dla wszystkich języków takie moduły istnieją, np. modułu z wymową języka polskiego nie ma, natomiast wersje słownika SlovoEd i wersje modułu dźwiękowego nie muszą się pokrywać. To oznacza, że możemy np. używać słownika polsko – angielskiego w wersji Classic oraz modułu dźwiękowego angielskiego w wersji Deluxe.
Słowniki SlovoEd opracowane przez Paragon Software są dwukierunkowe, natomiast w przypadku modułów dźwiękowych każdy język to osobny dodatek. Dla języka polskiego to niemożliwe, bo jak wspomniałem powyżej polska wymowa nie została jeszcze opracowana, ale dwukierunkowość tłumaczeń z możliwością odsłuchania wymowy można uzyskać np. dla kombinacji 7 języków z powyższej tabeli z próbkami do odsłuchania.
Warto wspomnieć, że moduł umożliwia słuchanie wymowy poszczególnych słów, a nie całych zdań.
Koszt modułu to kilkadziesiąt złotych w zależności od wersji, języka i platformy. Operując przykładami:
- Moduł dzwiękowy Deluxe dla SlovoEd – Angielski (50 000 słów) dla Windows Mobile to koszt ok. 55 zł
- Moduł dzwiękowy Classic dla SlovoEd – Angielski (20 000 słów) dla Windows Mobile to koszt ok. 37 zł
W sklepie znajdują się w chwili obecnej jedynie powyżej wymienione dwie wersje modułu dźwiękowego, ale dostępne są praktycznie wszystkie istniejące wersje tej aplikacji. Ze względu na spore zainteresowanie, będziemy oczywiście rozszerzać naszą ofertę w tym zakresie. Wszystkich których temat zainteresował zachęcam do komentowania lub bezpośredniego kontaktu. Istnieje możliwość udostępnienia zakupu konkretnej, interesującej wersji modułu dźwiękowego, pomimo czasowej nieobecność w katalogu sklepu.



