Pomoc w nauce języków obcych – Moduły dźwiękowe dla słownika SlovoEd

Kwiecień 13, 2010 by · 1 Comment
Filed under: Artykuły, Recenzje 

Od dawna znana i doceniana ze względu na wysoką skuteczność jest metoda nauki języków obcych polegająca na słuchaniu lekcji i dla utrwalenia efektu, powtarzania słów lektora. Jeszcze lepsze efekty można osiągnąć wówczas, gdy lekcja dotyczy tego co aktualnie robimy, gdzie się znajdujemy itd. czyli kiedy jej temat jest do nas dopasowany indywidualnie.

Tym tropem poszli programiści Paragon Software, tworząc serię dodatków ułatwiających korzystanie ze słowników językowych w telefonach komórkowych. Można powiedzieć, że telefon przejął dziś funkcję walkmana z dawnych czasów. Jako urządzenie, aparat telefoniczny posiada wszystkie niezbędne funkcje aby stać się doskonałą pomocą dydaktyczną w nauce. Oczywiście nie ogranicza się to tylko do języków obcych, ale dziś skupimy się właśnie na nich, dając próbkę możliwości aplikacji, która zyskuje coraz większą popularność na polskim rynku.

Mowa o modułach dźwiękowych dla słowników SlovoEd. Przykład zostanie oparty o aplikacje przeznaczone dla platformy Windows Mobile. Koniecznie trzeba nadmienić, że moduły dźwiękowe są opcjonalnym dodatkiem do słowników SlovoEd. Oznacza to, że dodatkowy moduł rozszerza funkcjonalność słownika, powodując, że z bazowej aplikacji możemy uzyskać znacznie więcej, niż jej pierwotne przeznaczenie. Sam moduł dźwiękowy nie może jednak działać bez zainstalowanego słownika.

Poniżej próbki tłumaczeń,w 7 podstawowych językach, które można odsłuchać:

Chiński
chāojí shìchang.wav gōnggòng qìchē.wav shòupiàoyuán.wav zhùsù jiā zaocān.wav
Angielski
computer.wav listen.wav software.wav translation.wav
Francuski
dictionnaire.wav traduction.wav ordinateur.wav voix.wav
Niemiecki
computer.wav horen.wav software.wav die Übersetzung.wav
Włoski
computer.wav traduzione.wav software.wav voce.wav
Rosyjski
изучать.wav путешествовать.wav свободный.wav мечта.wav
Hiszpański
vocabulario.wav voz.wav computador.wav traduccion.wav

Oczywiście zastosowanie modułów dźwiękowych nie musi ograniczać się do funkcji pomocy dydaktycznej w nauce języka obcego, lub też poprawianiu swojej wymowy. Aplikacja przyda się wszędzie tam gdzie niezbędna jest poprawna znajomość języków obcych.

Moduły dźwiękowe występują, podobnie jak same słowniki SlovoEd w trzech wersjach, które różnią się od siebie zasobem słów oraz zajmowaną pamięcią w telefonie: Deluxe (50,000 słów), Classic (20,000 słów) i Compact (10,000 słów). Ze względu na szerokość zagadnienia nie wszystkie wersje dla każdego języka są dostępne, jak i nie dla wszystkich języków takie moduły istnieją, np. modułu z wymową języka polskiego nie ma, natomiast wersje słownika SlovoEd i wersje modułu dźwiękowego nie muszą się pokrywać. To oznacza, że możemy np. używać słownika polsko – angielskiego w wersji Classic oraz modułu dźwiękowego angielskiego w wersji Deluxe.

Słowniki SlovoEd opracowane przez Paragon Software są dwukierunkowe, natomiast w przypadku modułów dźwiękowych każdy język to osobny dodatek. Dla języka polskiego to niemożliwe, bo jak wspomniałem powyżej polska wymowa nie została jeszcze opracowana, ale dwukierunkowość tłumaczeń z możliwością odsłuchania wymowy można uzyskać np. dla kombinacji 7 języków z powyższej tabeli z próbkami do odsłuchania.

Warto wspomnieć, że moduł umożliwia słuchanie wymowy poszczególnych słów, a nie całych zdań.

Koszt modułu to kilkadziesiąt złotych w zależności od wersji, języka i platformy. Operując przykładami:

W sklepie znajdują się w chwili obecnej jedynie powyżej wymienione dwie wersje modułu dźwiękowego, ale dostępne są praktycznie wszystkie istniejące wersje tej aplikacji. Ze względu na spore zainteresowanie, będziemy oczywiście rozszerzać naszą ofertę w tym zakresie. Wszystkich których temat zainteresował zachęcam do komentowania lub bezpośredniego kontaktu. Istnieje możliwość udostępnienia zakupu konkretnej, interesującej wersji modułu dźwiękowego, pomimo czasowej nieobecność w katalogu sklepu.

Telewizja w telefonie

Luty 27, 2010 by · Leave a Comment
Filed under: Artykuły 

Idea oglądania telewizji za pośrednictwem telefonu powstałą chyba w tej samej chwili w której na wyświetlaczu telefonu udało się wyświetlić pierwszy ruchomy obraz. Nagrywanie i odtwarzanie filmów przez telefon jest namiastką właśnie odbioru sygnału telewizyjnego w telefonie.

Na rynku obecne są telefony z wbudowanym tunerem telewizyjnym i wysuwaną anteną. Osobiście widziałem takie rozwiązanie w tanim, chińskim telefonie. O dziwo odbiór sygnału był niezły, bez problemu dało się oglądać polską telewizję. Jak chodzi o renomowanych producentów, nie słyszałem aby którykolwiek z nich stosował takie rozwiązanie.

Ponadto dostępnych jest kilka aplikacji pozwalających na oglądanie telewizji w telefonie. Wykorzystują one technologię Internet Protocol Television (IP-TV). Technologia jest już stosowana w Polsce i trzeba powiedzieć, że ma bardzo duże możliwości.  Bliższe informacje na temat IP-TV można znaleźć choćby w Wikipedii.

Aktualnie największym problemem dla Polskich użytkowników zdecydowanie jest dostępność polskojęzycznych stacji. W najbardziej popularnej aplikacji tego typu SPB TV (dostępnej w sklepie), która umożliwia odbiór ponad 100 kanałów, dostępna jest polska stacja muzyczna ESKA TV.

Projekt jest bardzo rozwojowy, a producent aplikacji – SPB Software, na swoich stronach internetowych, daje możliwość proponowania kanałów telewizyjnych, które mogą zostać zaimplementowane do programu. Do oglądania telewizji potrzebne jest połączenie z internetem.

Koszt aplikacji zaczyna się już od ok. 40 zł (w zależności od kursu USD i platformy) i jest dostępny dla Windows Mobile (dotykowy), Windows Mobile (niedotykowy), Symbian S60 i Blackberry.

Jak zapamiętać kod PIN karty do bankomatu?

Styczeń 16, 2010 by · 2 Comments
Filed under: Artykuły, Recenzje 

Tytuł posta dość przewrotny, bo odpowiedź na postawione pytanie jest niemalże oczywista. Tym bardziej w kontekście tematyki tego bloga.

Znalazłem interesujący artykuł w którym autor zamieścił proste ale skuteczne rady w jaki sposób zapamiętać kod PIN karty kredytowej / płatniczej itp. Czytałam tego rodzaju porady z dużym zaciekawieniem, ponieważ za każdym razem sprawdzam czy moje niedawne metody ktoś jeszcze używa.

Okazuje się że tak.

Podane w artykule trzy metody skupiają się wokół wrodzonych „talentów” ludzkich. Wszystko zależy od tego w jaki sposób najłatwiej udaje Ci się zapamiętać. Jeśli jesteś „wzrokowcem”, próbuj kojarzyć cyfry z obrazami. Jeśli masz umysł analityczny, nie ma lepszej metody jak zastosowanie matematycznego wzoru. Jeśli najlepiej zapamiętujesz dźwięki, można numer PIN powtarzać na głos aż do zapamiętania.

Nie ulega wątpliwości, że porady te są praktyczne, skuteczne i niezbyt trudne, ale…

…dziś do zapamiętania mamy najczęściej więcej niż jedno hasło / kod / numer.

W pamięci musimy zmieścić dane kart kredytowych, nazwy użytkownika, kody PIN, konta (e-mail, Internet, sklepy internetowe, banki), adresy stron internetowych, adresy, informacje o podróży, polisy ubezpieczeniowe, klucze do oprogramowania itd.

Można korzystać z programów do przechowywania haseł w komputerze, nawet darmowych. Jednak stojąc w kolejce do kasy sklepowej, bankomatu itp. raczej nie mamy przy sobie komputera, a jeśli już, to w stanie wstrzymania, hibernacji lub po prostu jest wyłączony. Tak więc przydałoby się mieć wszystkie te informacje przy sobie, za zachowaniem zasad bezpieczeństwa ale nie w głowie, bo przy tylu różnych numerach zapamiętać wszystkie to duża sztuka.

Z drugiej strony wielu z nas przy komputerze (w pracy czy w domu) spędza dość dużo czasu i pewnie również warto byłoby mieć te same informacje dostępne w komputerze. Celowo napisałem „w komputerze”, a nie „przy komputerze”. Znacznie wygodniej jest mieć dostępne każde hasło pod jednym / dwoma „klikami”, niż wpisywać za każdym razem kiedy zajdzie taka potrzeba. Mam na myśli szczególnie te hasła dostępu, których ze względu bezpieczeństwa nie powinno się nawet zapamiętywać w przeglądarce internetowej, np. do wszelkich systemów transakcyjnych (bankowych, internetowych portfeli itd.). Natomiast przechowanie hasła w komputerze zabezpieczonego silnym kluczem szyfrującym byłoby znacznym udogodnieniem.

Reasumując. Potrzeba rozwiązania które pozwoli wyrzucić z pamięci poufne dane, ale mieć je zawsze przy sobie, móc z nich korzystać podczas pracy na komputerze. Wszystko zaszyfrowane, najlepiej kluczem „nie do złamania”.

Nierealne?

Realne!

W jaki sposób?

Wystarczy używać programu do przechowywania poufnych danych w telefonie, np. oferowany przez nasz sklep Handy Safe Pro. Polecam ten, bo z tych które używałem do tej pory moim zdaniem jest najlepszy.

Teraz kwestia komputera. Powinniśmy mieć analogiczną aplikację na PC. Co więcej, aby rozwiązanie było funkcjonalne musielibyśmy utrzymywać taki sam stan wpisów w telefonie i w komputerze. Problem? Nie. Aplikacja Handy Safe Dektop Professional , umożliwia synchronizowanie danych pomiędzy urządzeniem mobilnym, a komputerem. Dodam, że aplikacja jest dodana do Handy Safe Pro, nie trzeba jej oddzielnie kupować, wystarczy pobrać i zainstalować.

Szyfrowanie. To najważniejsza sprawa. Handy Safe Pro jest chroniony hasłem dostępowym oraz bardzo silnym 448-bitowym kluczem szyfrującym (Blowfish).  Obecnie nie jest znana skuteczna metoda złamania kodowania Blowfish.

Aby pokazać jak jaki silny to klucz, dodam, że jedna z najlepszych aplikacji do szyfrowania komputerów, SecureDoc, kanadyjskiej firmy WinMagic (zabezpiecza np. infrastrukturę amerykańskiej administracji) posiada klucz AES 256-bit. Podobnie jak Blowfish, AES to klucz szyfrujący symetryczny, blokowy.

Nie chodzi o roztrzygnięcie który lepszy. Chodzi o to, że zastosowane szyfrowanie w Handy Safe Pro powoduje, że możemy spać spokojnie nawet w przypadku kradzieży telefonu, oczywiście pod warunkiem że sama utrata telefonu nie będzie bardzo dotkliwą stratą. Teraz najważniejsze moim zdaniem zdanie w całym poście:

Bardzo często utrata aparatu telefonicznego może być najmniejszym kosztem jaki możemy ponieść w przypadku kradzieży telefonu.

Jak to możliwe?

Załóżmy że telefon jest nowy, dobrej klasy, wart 2000 zł (to już naprawdę dobra maszyna). Oczywiście stratę możemy ograniczyć, np. ubezpieczając telefon, co niektóre salony sprzedaży (również internetowe) oferują już przy zakupie urządzenia. Po roku – dwóch strata już nie jest tak dotkliwa finansowo.

Teraz załóżmy, że mieliśmy na tyle dużo haseł, że te najważniejsze (karty debetowe / kredytowe) aby nie zapomnieć zapisaliśmy w kontaktach w telefonie używając prostych, domyślnych nazw. Aby było łatwiej płacić zapisaliśmy też numer CVV (potrzebny do autoryzacji płatności w internecie, znajduje się na karcie). Wydaje się to mało rozsądne ale prawda jest taka, że to powszechna praktyka. Nie myślimy o skutkach… czyli konto mamy wyczyszczone, wystarczy że złodziej kupi sobie coś fajnego na nasz koszt.

Numery telefonów. Nie chodzi o utratę kontaktów, choć i to jest dotkliwą stratą. Kontakty można backupować np. za pomocą SPB Backup (bardzo przydatna aplikacja ale na innego posta – do tematu wrócimy). W przypadku kiedy masz w telefonie kontakty tylko do kolegów i koleżanek to pewnie większego problemy nie ma, bo jak złodziej sprzeda kontakty (nie zagłębiając się w szczegóły), to kolega może się co najwyżej obrazić. W przypadku jeśli masz kontakty biznesowe to może to być problem. Nie chodzi tylko o numery telefonów. Imię i nazwisko, adres, e-mail itp. to wszystko informacje, które posiadacz musi chronić (takie prawo), a które dość łatwo wykorzystać. W świecie bezpieczeństwa IT istnieją już przypadki takich sporów, oczywiście wynik łatwo przewidzieć.

Czy to straszenie? Absolutnie nie! Kwestie bezpieczeństwa danych, niezależnie od nośnika (urządzenie elektroniczne, papier) są zwyczajnie „ważne”. Nie potrzeba wiele, aby zachować minimalny poziom zabezpieczenia swoich informacji.

Czy wobec tego pamięć nie jest najpewniejszym nośnikiem? Pewnie jest, tylko ile haseł, kodów, pinów zapamiętasz w głowie (nie wspominam metodzie „jedno hasło do wszystkiego”)?

Warto ten temat indywidualnie przemyśleć. W poście użyte zostały przykłady programów które można znaleźć w naszym sklepie. Z oczywistych względów te aplikacje znam najlepiej ale zostały użyte jako przykłady.

Niezbędnik aplikacji

Grudzień 21, 2009 by · Leave a Comment
Filed under: Artykuły 

Na wielu forach i grupach dyskusyjnych można znaleźć wpisy użytkowników pytających o niezbędne programy dla smartfonów. Do takich pytań zawsze jest dużo odpowiedzi, bo przecież każdy ma inne potrzeby i indywidualne preferencje.

Poniżej zebraliśmy ciekawe naszym zdaniem aplikacje dla smartfonów dostępne w wersjach dla większości platform.

  • Opera Mini – znakomita przeglądarka internetowa dla telefonów
  • Aplikacje Google
    • Gmail - bardzo prosta i wygodna aplikacja dla użytkowników poczty na serwerach Google
    • Mapy Google – jeśli nie posiadamy komercyjnej nawigacji Mapy Google pozwolą uzyskać orientację w terenie miejskim
  • Handy Safe Pro – wygodne narzędzie do przechowywania danych w telefonie w bezpieczny sposób – program komercyjny
  • SPB Wallet – alternatywny program do Handy Safe Pro, przechowuje loginy, hasła, dane kart kredytowych itd. – program komercyjny
  • SlovoEd Dictionaries – jeden z najlepszych słowników dla smartfonów, dostępny w wielu wersjach funkcjonalnych, dla większości platform, wspomaga również naukę języków dzięki praktycznym przykładom oraz możliwości odsłuchania wymowy … oczywiście dostępne polskie wersje – program komercyjny
  • SPB Backup – program do tworzenia kopii zapasowych – program komercyjny, tylko Windows Mobile

Tych kilka programów znacznie wzbogaci funkcjonalność naszego smartfona. Oczywiście zaprezentowana lista nie jest uniwersalna. Trzeba pamiętać aby sprawdzić czy dany program pracuje na posiadanym przez nas urządzeniu i systemie operacyjnym, w niektórych przypadkach inne wersję programów są przeznaczone dla urządzeń z ekranem dotykowym i dla tradycyjnych smartfonów z klawiaturą. Bezwzględnie musimy pamiętać o tym aby sprawdzić jakie są warunki korzystania z aplikacji.

W zestawieniu brakuje aplikacji zabezpieczających popularnie nazywanych antywirusami (choć nie do końca nimi są), aplikacji rozrywkowych (od gier po TV), aplikacji biurowych (typu office), oraz aplikacji poprawiających funkcjonalność telefonu (np. SPB Mobile Shell dla Windows Mobile). Są to na tyle obszerne zagadnienia, że warto je omówić w oddzielnym wpisie, a jednocześnie nie mieszczą się w definicji „niezbędnych”.

« Poprzednia strona

Ad Plugin made by Free Wordpress Themes